Humanisto melduj się!

By | 05:44 10 comments

Od początku liceum czułam ciepły oddech moich znajomych, którzy podśmiewali mój profil. ,,Humanistka? To miejsce w MacDonaldzie pewnie masz gwarantowane ''. Jeżeli, jesteście z tego samego pokroju humanistów to wiecie o co mi chodzi. Nie dajcie sobie wmówić, że będziecie bezużyteczną armią bezrobotnych albo (w ich przekonaniu tą lepszą opcją) pracownikami za kasą. NIE! Musimy zdać sobie sprawę, iż humanista wbrew panującej opinii jest pożądany w społeczeństwie, a na rynku pracy znajdzie się dla niego miejsce.

Jestem studentką przez niecałe dwa miesiące i mogę bez wyrzutów sumienia stwierdzić, że studiowanie z pasją jest najpiękniejszym okresem w życiu. Nie zmuszasz się do chodzenia na zajęcia, czerpiesz przyjemność z wykładów i ćwiczeń dodatkowo powiększając swoją wiedzę, a chyba o to chodzi w takim miejscu jak Uniwersytet. Po takim okresie, jeżeli ktoś powie przy mnie, że Filologia (obojętnie jaka) jest prostym kierunkiem niech się szykuje na konkretny pstryczek w nos!
Tyle ile muszę czytać przez jeden tydzień, nie czytałam w jeden rok w liceum. Ogromny przeskok i to niestety się czuje, ale nie będę narzekać na system nauczania, bo każdy widzi jak jest...

Może to nie będzie na temat, ale powinnam w tym miejscu poruszyć jedną kwestię. Mianowicie rówieśników. Nigdy nie sądziłam, że poznam pasjonatów takich jak ja. W dodatku na swoim roku. To jest przewspaniałe, że dzielisz się doświadczeniami, rozmów nie ma końca, a pojęcie tabu u nas nie istnieje. O ile w gimnazjum i w liceum czułam się wyosobnioną maniaczką humanistyki tak dopiero tutaj, na uniwersytecie czuję się jak delfin, jak Posejdon w wodzie (dziwnie porównania, dałam się ponieść).

Na wydziale filologicznym czuć wszechobecne napięcie pod tytułem ,, co będzie po magisterce?''. Myślę, że studenci, a nawet posuwając się dalej - licealiści nie wiedzą jakie możliwości stwarza im humanistyka, bo o ile nauczycieli w naszym kraju jest sporo ( większości chyba pomylili zawód), to nadal potrzebujemy językoznawców, bo świadomość języka i poprawna pisownia jest obca nawet wysoko wykwalifikowanym lekarzom, prawnikom, politykom. Logopedzi też są potrzebni, edytorzy, psychologów z innowacyjnymi metodami pomagania, którzy na prawdę mają misję by pomagać innym; wolontariuszy, ekspertów, ludzi od promowania kultury i regionów, a widzę, że w szczególności moje województwo tego potrzebuje, pora się za to zabrać!

Jak można twierdzić, że dzisiaj dla humanistów nie ma miejsca? Dlaczego w poprzednich epokach kierunki humanistyczne się rozwijały, było to powszechnie szanowane, myślę, że również doceniane.
Jak dzisiejszy motłoch może wyzbywać się wszystkiego co dotyczy humana? Odsuwać się od tego co dotyczy samego siebie? Cieszę się, że jednak istnieje garstka młodych ludzi, którzy nie zrażają się opinią w internecie oraz innych i robią swoje, to co ich pasjonuje. Co takiego człowieka pasjonuje?  On sam. Dokładnie. Wszystko co dotyczy homo sapiens. Czy da się na tym utrzymać? To zależy czy masz pomysł na siebie.

Od małej gówniary miałam do czynienia z książkami. Czytano mi, czytałam sama, recytowałam, potem były próby samodzielnego pisania większych opowiadań, powieści teraz jestem na etapie zachwytem nad poważnym dziennikarstwem, publicystyką i szerzeniem lokalnej kultury. Przecież to takie banalne by się wydawało. Nic nie znaczące dla świata, dla mojego otoczenia. Nie poważne, że się żyję marzeniami z dzieciństwa. Nie poważne, że chcę połączyć zarobek z pasją, choć  nie oszukuję się, że będzie to bogactwo. Chociaż nie. Będę bogata, bogata w doświadczenia, w przeżyciach, wspomnieniach. To jest to.


Możecie mi zarzucić kolejny wywód, bądź potocznie mówiąc: ból dupska tak jak we wcześniejszym poście o introwertykach i ekstrawertykach - KLIK , ale mam poczucie obowiązku o pisaniu o tym, uświadamianiu innych. Jakie macie zdanie na temat? Z chęcią poczytam wasze komentarze i rozważania.

PS: Wiem, dawno mnie tu nie było, zaniedbywałam swój skrawek internetów, ale zdemotywowana  wyświetleniami poddałam się innym obowiązkom. Teraz postaram się to zmienić. :)
Pamietajcie o moich socialmediach:

Instagram: Madra_Blondynka
Facebook:  Mądra Blondynka

10 komentarzy: Leave Your Comments

  1. Ja nie słucham opinii innych. Mimo, że jestem na humanie, a powinnam być w anglojęzycznej klasie, to mimo wszystko bardzo lubię i szanuję humanów, bo wiem, ile trzeba poświęcić na to czasu i nauki. Świetny post! :)

    http://jeyjuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się wyrobić sobie własną opinię, nim posłucham innych. Wydaje mi się, że jestem humanista, więc... MELDUNEK! :)

    Pozdrawiam,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!Meldunek przyjęty. :)

      Usuń
    2. Z tego, co widzę w komentarzach to parę osób się zgłosiło ;P Na pewno więcej się kiedyś ujawni! <3

      Usuń
    3. Oby twoje słowa były prorocze!

      Usuń
  3. Jako jedyna z klasy poszłam na tzw. humana, mimo że miałam w klasie więcej osób uzdolnionych w tym kierunku. Dlaczego? No właśnie dzięki tej wizji stereotypowego sprzedawcy w KFC po polskim.
    Mamy w szkole dobre stosunki z naszymi mat-fizami, lubimy się, ale wkurza nas, gdy mówią, że bardzo chętnie zorganizują nam "kurs obsługi frytkownicy".
    Niestety argumenty typu: "humaniści rządzą państwem" lub "prawnicy, dziennikarze, filolodzy to podstawa w funkcjonowaniu społeczeństwa". nie trafiają do nikogo, są ignorowane.
    Szacun wielki za post na ten temat, a za ten "motłoch" masz obserwację ode mnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh dziękuje za uznanie - mam nadzieję, że tego nie pożałujesz! Mam nadzieję, że uda nam się obalić ten mit o stereotypowym humaniście. ;)

      Usuń
  4. Mądrze to ujęłaś, jednak nie mnie to oceniać. Jestem totalną maniaczką książek a jednak wybrałam matfiz, a w przyszłości planuję coś z wojskiem/psychologią. Co zrobić, jednak zauważyłam u siebie zależność, że nadaje się do matematyki, polskiego, jak i po części do biologii. Dziwny ze mnie człowiek.
    Powodzenia w McDon... nie. Nie bądźmy stereotypowi, nie o tym teraz!
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzw. człowiek renesansu z ciebie. Też ciekawie to brzmi, nie schematycznie. Pozdrawiam cieplutko i czekam na nowy wpis w twoim Piekle <3

      Usuń
  5. Humaniści dzielą się na dwie kategorie: Ci, którzy np. zajmują się historią, językiem polskim, są dobrzy w redakcji, korekcie, edycji tekstów oraz takich, którzy są po prostu źli z przedmiotów ścisłych. Ja jestem ewenementem - ze ścisłymi jakoś sobie radzę (z wyjątkiem matematyki), a jednak z zawodu jestem redaktorem, bo po studiach dotarło do mnie piękno języka ojczystego. Pozdrawiam Osobę z pasją - to piękna rzecz.

    OdpowiedzUsuń