Królewska Historia - recenzja biografii zespołu Queen.

By | 01:06 10 comments


Myślę, że w moim guście muzycznym da się zauważyć pewien sentymentalizm. Słucham zespołów, które kojarzą mi się z czymś przyjemnym, które sprawiły, że gęsia skórka pojawiła się na moim ciele, ale przede wszystkim z wydarzeniami, które były najczęściej przełomowe dla mnie, albo po prostu były szczęśliwe. Zespoły te zazwyczaj są starsze ode mnie, a w moim domu mój staruszek nauczył mnie słuchać takiej muzyki i zawsze chwalił się ciekawostkami na temat twórców.
 Jako, że balansuje między gatunkami rocka, grzechem by było nie znać choć jednego utworu Queen. Nie tylko dla tego maniaka jak ja, ale nawet dla fanów sportu nie znać ,,We are the champion'', ,, We will rock you' to wstyd i hańba! Dlatego dzisiaj przychodzę do was z biblią fanów Queen!

Ta książka była tą z nielicznych, którą mogę porównać do alkoholizmu, bo naprawdę szybko uzależnia, a w czasie czytania jestem w przedziwnym nostalgicznym nastroju i w duchu narzekam, że urodziłam się za późno, by zasmakować tamtego świata, który mnie fascynuje. Biografia napisana przez Marka Blake'a nie pominęła żadnego wątku z życia muzyków, chociaż najbardziej skupiono się na ekstrawaganckiej postaci Freddiego Mercurego. Bohaterami książki są czterej wspaniali (w tym trzech jeszcze żyjących): Roger Taylor(uroczy perkusista nastawiony na sławę i pieniadze, John Deacon (wstydliwy, rodzinny i spokojny basista), Brian May( charakterystyczna postać, trochę zamknięty w sobie, pracowity, inteligentny i genialny gitarzysta) i wcześniej wspomniany Freddie (no ekhem tutaj szybkiego opisu nie muszę tworzyć). Który skradł moje serce? W każdym się zakochałam, a gdyby można połączyć ich w jedno, powstał mój ideał i w tym miejscu narażam się swojemu chłopakowi - pozdrawiam kotek.


Największe wrażenie zrobił na mnie wokalista. Uwielbiam go, resztę zespołu również, ale to on jest dowodem na to, że człowiek się zmienia i jeżeli chcesz coś osiągnąć musisz do tego konsekwentnie dążyć. Nie do pomyślenia by było, że nieśmiały chłopak w dodatku emigrant z Zanzibaru w przyszłości zostanie muzyczną legendą, tym bardziej, że Freddie na samym początku nie miał pięknego wokalu, ale posiadał ambicje, które spotkały się z postaciami Rogera i Briana.


Czytając ,,Królewską historię'' zetknęłam się nie tylko z suchymi faktami z datami, ale również z anegdotkami na temat muzyków z ich otoczenia; Chociażby wydarzenie dosyć zabawne, kiedy to Mercury chcą zaparzyć herbatę, całkiem nieświadomy zaparzył torebkę z marihuaną swoich kolegów i być może to pierwszy raz kiedy Freddie miał styczność z narkotykami. Poznajemy miłość życia wokalisty - Mary Austin, która po kilku latach odeszła w cień, a Mercury zastanawiał się nad swoją orientacją seksualną, jednak jak na tamte czasy to nie było szokiem i dużo o tym nie mówiono. Rozwieję wasze wątpliwości: tak, Freddie był gejem. Umarł na AIDS, zarażony wirusem HIV nie wiadomo od, którego kochanka, a było ich trochę!

Na przestrzeni lat zauważyłam na czym polegał fenomen Queen i jak zmieniali się muzycy, ich twórczość, życie uczuciowe, a nawet poglądy. Ciężko uwierzyć, że ten sam zespół grał pop i rózne odmiany rocka (przeplatając odrobinę opery), jednak ewidentnie lubują  się w glam rocku. To oni wprowadzali nowe tendencje, bawili się muzyką i choć brali ją na poważnie. Za najlepsze płyty mogę uznać ,,A night  of opera'' na czele z ,,Bohemian Rhapsody'', który dzielił świat muzyczny na dwa fronty i kolejny album godny uwagi i pochwały to ,,A day at the race'' i cała kolekcja ,,Greatest Hits''. Jeżeli post będzie cieszył się uznaniem wśród was - czytelników, to wtedy rozmyślę aby stworzyć własną playlistę z najlepszymi utworami. Dajcie znać w komentarzach!

Wracając do tematu, wizerunek Freddiego kiedy Królowa była na samym szczycie stał się bardziej kontrowersyjny (Najwidoczniej się da bardziej). Ponadto prowadząc imprezowy styl życia na miarę gwiazdy rocka zrobił swoje i zdemoralizował wokalistę. Freddie nie krył, że miał kontakt z narkotykami,a rozwiązły tryb życia odbił się w późniejszych latach, lecz wtedy było za późno. Nie wiem czy wiecie, ale swego czasu to właśnie Freddie Razem z Taylorem byli gospodarzami największych imprezek ze świtą z domów publicznych, gdzie miejsce znalazł sobie absolutnie każdy gej, każda lesbijka, albo ,,zwykły'' hetero. Freddie czuł oddech mediów na swoim królewskim karku. Media go kochały, nie pomijając fanów. Jaki był Freddie prywatnie? Z tego czego dowiedziałam się z książki, Bulsara był dość tajemniczy. Nie lubił rozmawiać o sobie i swojej przyszłości. Był bezpośredni, jednak równocześnie serdeczny i ciepły dla bliskich mu osób. Jego charyzma biła na kolana, a w większym towarzystwie to właśnie on świecił (przynajmniej za czasów zespołu. Wcześniej był cichutką myszką spod miotły).

 PODSUMOWANIE

Książkę czyta się naprawdę przednio, szczególnie dla miłośników muzyki z tamtych dekad. Wbrew pozorom język użyty jest dobry i klarowny, więc i czytanie powinno przebiegać płynnie, choć osobiście katowałam tego grubasa przez całe wakacje. Nie jestem fanką biografii, kojarzą mi się zbyt wielką gloryfikacją czyjejś persony, albo ze zlepkiem nudnych faktów. ,,Królewską historię'' polecę absolutnie każdemu! Nie wiem czy to zasługa autora i jego poświęcenia, bo przeprowadził rzetelne wywiady z otoczenia muzyków i z samymi członkami Queen, czy życiorys każdego rockowego muzyka jest tak oszałamiająca. Mimo, że w tym roku mija 25 rocznica śmierci Mercurego, a o zespole dużo się nie mówi, tak jak kiedyś, to ich muzyka jest nie śmiertelna. I to jest piękne.

CIEKAWOSTKI

  • książka wydana w 2015 roku, więc stosunkowo niedawno
  • Dzisiaj zespół Queen koncertuje z Adamem Lambertem, który jest wokalistą
  • Freddie skończył szkołę artystyczną   Ealing Art College
  • Roger Taylor nagrał pięć solowych płyt
  • w 2002 roku w Dominion Theatre odbyła się premiera musicalu ,,We will rock you'' oparty na muzyce Queen
  • cena biografii z okładki: 44,90 zł

CYTATY  Z KSIĄŻKI

,, Znasz to uczucie, gdy dużo się dzieje, wszystko jest świetne, cudowne, ale w środku człowiek odczuwa olbrzymią pustkę?'' - Brian May

,,Jeśli kiedykolwiek wsiądziecie do autobusu numer 9 i wejdziecie na piętro, na sam przód po lewej stronie to właśnie tam siadaliśmy z Freddiem''

,,Co będę robił za dwadzieścia lat? Będę martwy, skarbie. Bądźmy poważni'' - Freddie Mercury

10 komentarzy: Leave Your Comments

  1. Queen bardzo lubię a w swoim życiu czytałam tylko jedną biografię - lidera zespołu Depeche Mode. Może w końcu się skuszę na kolejną pozycję biograficzną.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz to przeczytać, nie wiesz co tracisz ^_^
      PS. Odpozdrawiam <3

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jednak jeszcze brakuje do perfekcji. :)

      Usuń
  3. Bardzo zainteresowała mnie ta książka. Chyba każdy kojarzy zespół Queen. Może i nie jestem wielką fanką, ale chociaż jedną piosenkę każdy zna. Jest to kultowy zespół i dlatego myślę, że książka by mnie wciągnęła, a może po jej przeczytaniu zaczęła bym słuchać Queen.

    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byś nie nudziła przy tej lekturze, ja dzięki temu sypie ciekawostkami jak z rękawa. Bardziej doceniam ich muzykę, mimo, że sami uważali, że ich utwory nie mają większego znaczenia.

      Usuń
  4. Dzięki temu chyba się skuszę :)

    https://cammy-carmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy i dobrze napisany post, sama zbyt często nie czytam biografi ale uwielbiam Queen więc może w najbliższym czasie po nią sięgnę :) co do stworzenia playlisty o której pisałaś wyżej to jestem jak najbardziej za !
    jeśli masz czas to zapraszam blueedaisy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujący post. Jednak mój gust muzyczny jest trochę inny. Jednak zawsze biografię gwiazd mają w sobie coś ciekawego to może się skuszę :)
    zapraszam na nowy post na blogu ✿ KLIK ✿

    OdpowiedzUsuń