#1 wyzwanie czytelnicze - Rok 1984

By | 12:34 4 comments

Jak pamiętacie biorę udział w wyzwaniu. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, to odsyłam was tutaj.
Na pierwszy ogień poszedł Orwell i jego 1984 z przyczyn takich, że od dawna chciałam go przeczytać. Książka czekała na mnie na półce już od grudnia i w końcu miałam okazję by spenetrować jej kartki.


W świecie gdzie od dawna nie okazywało się uczuć, przeszłość została zamazana, a dzieci to małe, wredne kapusie, żył sobie Winston. Mężczyzna średniego wieku wśród szarej, bezmyślnej masy czcząca swojego wodza staje się indywidualną jednostką, co już zagraża jego życiu i jest na celowniku Policji Myśli. Co może bardziej pogrążyć jego beznadziejną sytuację? Miłość. Wątek miłosny w książce Orwella był ciężki. Nie opierał się on na skrajnych uczuciach i wzruszających wyznaniach. To uczucie, które w tym uniwersum było surowo zakazane było otępiałe. Nie mówiono wprost o seksie, kiedy Winston leżał w negliżu obok Juli. Jednak sam fakt, że zakazane uczucie rozkwitło podczas szerzonej propagandy czyni ją romantyczną. 

Historia opowiadana z perspektywy głównego bohatera stopniowo nabiera rozpędu. Autor musiał dokładnie opisać świat, aby wyczuć ten antyutopijny klimat. W dzisiejszych czasach niepojęte byłoby by istnienie takiego kraju, gdzie obywatele są inwigilowani za pomocą prymitywnych ekranów i myśli, nie ma przyzwolenia na miłość, rodziny są zakładane w celu poszerzania partii, nie ma szeroko rozumianej wolności, a język jest coraz bardziej okrajany.


Co do języka i tworzenie nowomowy, to jest ciekawy zabieg. Mianowicie krajem w 1984 rządziła jedna partia podzielona na mniejsze departamenty (np.: Miłości, Literatury itp).  Powstawanie nowomowy polegało na okrojeniu słów, co w efekcie dawało ubogi język, niską świadomość językową, oraz ograniczało myślenie obywateli.

Czytając książkę, miałam wrażenie, że reprezentowany pogląd pokazywał aluzję w stronę byłego ZSRR, a dzisiejszej Rosji, lub Korei Północnej. Książka niesie ze sobą niesamowite przesłanie i apel o wolność. Jest przestrogą jak totalitaryzm i reżim terroryzuje ludzką psychikę i mentalność. Była to wspaniała, wymagająca lektura, która jestem moją perełką na śnieżnobiałej półce.

Na sam koniec, wasze ulubione cytaty:

,,Jeśli chce się zachować tajemnicę, należy ukryć ją nawet przed sobą.''



,,Wojna to pokój.
Wolność to niewola.
Ignorancja to siła.''



,,Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym.''


,,Ale jednocześnie jakaś cząstka jej umysłu wierzyła w szansę stworzenia sobie tajemniczego świata, w którym można żyć, jak się tylko zapragnie.''


,,Skoro zdecydowaliśmy się być wolnymi ludźmi, musimy postawić znak równości między życiem a śmiercią.''


,,- Czy Wielki Brat istnieje?
- Oczywiście, że istnieje. Partia istnieje, a Wielki Brat to ucieleśnienie Partii.
- Czy istnieje w ten sam sposób co ja?
- Ty nie istniejesz.''




4 komentarze: Leave Your Comments

  1. Recenzja świetna, tak samo jak książka. Miałam możliwość napisania "prymitywnego" opowiadania mając jedną stronę informacji o niej. Oczywiście to dodatkowe zadanie domowe przekształciło się w ośmiostronicową historię i zagłębienie się w fabułę tejże książki. Orwell to król, nie ma co. Zdjęcia, które wstawiłaś, bardzo mi tu pasują. Są świetne! Oby tak dalej.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jest twoja charakterystyka do tej książki :) Pierwszy raz się z takim czymś spotkałam :) Brawo za oryginalność :)
    Buziaki kochana,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń