HAUL URODZINOWY

By | 14:53 5 comments


W końcu zaczęły się wakacje! Zdałam wszystkie egzaminy, pierwszy rok studiów za mną i mogę się cieszyć wolnymi dniami. No, może nie do końca, bo pracuję, ale to będzie produktywne spędzony czas, który przeznaczę głównie na bloga. Abstrahując od tego, dzisiejszy wpis będzie o moich urodzinowych prezentach, a właściwie co kupiłam za bony upominkowe. Lubicie takie posty (sama je lubię u innych blogerów), więc do konkretów.

~1~
Rok Królika - Joanna Bator




Od wydawnictwa:

Autorka bestsellerowych romansów historycznych Julia Mrok kieruje się dwoma pragnieniami: rozkoszy i opowieści. By je zaspokoić, z nikim się nie liczy i nie zważa na skutki swoich poczynań, ale kiedy posuwa się za daleko, w końcu musi zniknąć z własnego życia. 

Zmienia tożsamość i wygląd, opuszcza swoich dwóch kochanków. Z Warszawy wyjeżdża do Ząbkowic Śląskich – miasteczka, do którego bardziej pasuje dawna nazwa Frankenstein. Wszechobecna atmosfera grozy zagęszcza się zwłaszcza w jedynym hotelu w mieście, gdzie uciekinierka postanawia wynająć pokój. Jego tajemnicza właścicielka, Wiktoria Frankowska, prowadzi w nim spa „Pod Królikiem”. Potworna tajemnica, jaka wiąże się z tym miejscem sprawi, że Julia Mrok będzie musiała na nowo zmierzyć się ze swoją przeszłością i podjąć decyzje, które po raz kolejny odmienią jej życie.


Ode mnie: 


Autorkę, czyli Joannę Bator znam dzięki książce ,,Rekin z Parku Yayogi'', która skradła moje dziapaniz heart. Tak czy inaczej Bator mnie nie zawiodła, a z tą pozycją zwlekałam dosyć długo. Nie byłam pewna zakupu, ale jak już trafiła się okazyjna cena, to czemu nie?





~2~

Cesarz Ośmiu Wysp - Liam Hearn





Od wydawnictwa:


Ambitny władca zostawia swojego bratanka na pewną śmierć i przejmuje jego ziemie.

Uparty ojciec zmusza młodszego syna, żeby oddał swoją żonę starszemu bratu.
Tajemnicza kobieta szuka pięciu ojców dla swoich dzieci.
Potężny kapłan ingeruje w sprawy sukcesji Lotosowego Tronu.

To tylko jedne z licznych splątanych nici tych opowieści, które autorka umiejscowiła w mitycznej średniowiecznej Japonii, zamieszkałej przez wojowników i zabójców, opiekuńcze i złe duchy. 

„Cesarz Ośmiu Wysp” Lian Hearn to doskonale skonstruowana powieść, pełna dramatyzmu i intryg. A to dopiero początek opowieści o Shikanoko...


Ode mnie:


No nie mogłam nie kupić tej książki. Sam fakt, że akcja odgrywa się w Japonii, pojawiają się jakieś duchy, sprawia, że tym razem to może być majstersztyk dla mojej duszy łaknąca wszystkiego co jest związane z Krajem Kwitnącej wiśni. Poza tym, czytałam pochlebne komentarze m.in od Leona Zabookowca. 




~3~

Król cieni - Eve De Castro




Od wydawnictwa:

Król Ludwik XIV buduje Wersal – symbol potęgi Francji i jej władcy. Buduje go jednak cudzymi rękami; tysiące ludzi pracują w nędzy przy wznoszeniu pałacu, z pełną świadomością tego, że historia o nich zapomni – że żyją w cieniu i już zawsze w nim pozostaną. Nine La Vienne i Batiste le Jongleur są takimi dwoma „cieniami”. Nie zamierzają jednak bezradnie poddać się losowi, na jaki ich skazano. Postanawiają wyjść z niebytu i przestają biernie przyglądać się przepychowi, z którego arystokracja korzysta kosztem ich hańby. Fascynująca opowieść o szalonym poszukiwaniu sprawiedliwości, wolności i miłości, w atmosferze zakulisowych tajemnic państwa Burbonów i niesamowitych zwrotów akcji.



Ode mnie:


Od momentu, kiedy obejrzałam dwa sezony  Wersal: prawo krwi, zaczęłam się interesować postacią Ludwika XIV, jego pałacem i historią, która miała tam miejsce. Książkę kupiłam z czystej ciekawości i mam nadzieję, że się nie zawiodę...





~4~

Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy. - Aneta Prymaka-Oniszk 





Od wydawnictwa: 


Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i jedzenia. Niemieckie samoloty bombardują wojsko, nie szczędząc uciekinierów. Przy drogach zostają mogiły, część ciał leży niepogrzebana. Wybuchają epidemie. Masowo umierają dzieci.


Bieżeńcy – tak po rosyjsku nazywają uciekinierów carskie władze – są rozwożeni po całej Rosji. Gdy we wsiach gdzieś na Syberii czy nad Donem z trudem budują nowe życie, wybucha rewolucja, niszcząc pozostałe filary „odwiecznego porządku”: carską władzę i religię. Bieżeńcy znowu ruszają w drogę, teraz w drugą stronę, do odrodzonego Państwa Polskiego. Powrót przynosi kolejne „końce świata”.

Z terenu Polski wyjechać mogły ponad dwa miliony osób, ale o bieżeństwie milczą podręczniki. Opowieść ocalają potomkowie bieżeńców. To historia, którą można opowiadać z wielu perspektyw: ludzi postawionych w ekstremalnej sytuacji, chłopów, których świat ginie na ich oczach, wreszcie – uchodźców, uciekinierów, ofiar kolejnych wojen.


Ode mnie: 


Omawiałam tą książkę na zajęciach (choć mieliśmy przeczytać tylko 100 stron). Autorka wygrała podlaski konkurs literacki w tym roku. Ta książka jest skarbnicą dla mojego pokolenia, szczególnie z tych stron - z Podlasia. Uświadamianie ludzi o takich ruchach, masakrach jest istotne by ocalić wspomnienia i człowieka od zapomnienia. To był bardzo dobry zakup, już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ją czytać, a uwierzcie mi, kolejka jest dłuuuga.





~5~

Niesamowita Słowiańszczyzna - Maria Janion





Od wydawnictwa:


Maria Janion w Niesamowitej Słowiańszczyźnie pokazuje, jak wyparta świadomość naszych pogańsko-słowiańskich korzeni naznacza polską literaturę i tożsamość. Bywa – jak dowodzi – że słowiański mit grzęźnie w panslawistycznych lub nacjonalistyczno-faszystowskich pułapkach.

Autorka tworzy nową, alternatywną opowieść o polskiej historii, literaturze i wyobraźni. Uświadamia nam, jak mocno tkwimy w zamkniętym kręgu niższości i wyższości, który przeradza się w narodową figurę totalnej niemożności i wiecznej szarpaniny między Wschodem a Zachodem.


Ode mnie:


Od jakiegoś czasu do moich zainteresowań dołączyłam kulturę Słowian, w tym mitologię. Czytałam strony internetowe,książki badające mitologię i kulturę Słowian (w ramach zajęć). Przeczytałam średniej klasy Szeptuchę, obejrzałam gameplay Wiedźmina na kanale Remigiusza. Ta pozycja na pewno wzbogaci moją wiedzę, bo w końcu książki od tego są. (już widzę jak połowa booksfery dostaje szoku). 





~6~

Wiedźmin I: Ostatnie życzenie - Andrzej Sapkowski 





Od wydawnictwa:


Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.


Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.

Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.

Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.


Ode mnie:
W końcu mam okazję sięgnąć po polskie, dobre fantasy. Najpierw obejrzałam filmy z gry, a uniwersum Wiedźmina wciągnął mnie na tyle, że chciałam poznać opowiadania Sapkowskiego. Wiem, że się nie zawiodę, tylko czy spodoba mi się bardziej od gry?




~7~

Tatarka - Renata Kosin





Od wydawnictwa:


Czas letniego przesilenia to święto zjednoczenia największych przeciwstawnych sobie sił – ognia i wody, słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety oraz tego, co ich łączy i jednocześnie dzieli.

W noc świętojańską, pełną ludowej magii i wróżb, Ksenia plecie wianek z polnych kwiatów i ziół, by rzucić go w nurt Biebrzy i poznać odpowiedzi na zapisane w sercu pytania. 
Nie jest to jednak tak proste, jak by się wydawało. Podlaska zielarka zdradza stare sekrety, tatarska fałdżejka odprawia własne uroki… Za ich sprawą ścieżki, którymi podąża Ksenia, plączą się coraz mocniej. 
Na szczęście stary dworek w Bujanach – otoczony kwiatami, aromatycznymi ziołami i dobrą energią – daje Ksenii siłę, by podążać drogą, którą wiedzie ją intuicja.
Poprzez pełne uroku podlaskie krajobrazy, w otoczeniu prastarych słowiańskich zaklęć i w towarzystwie oryginalnych przyjaciół, ekscentrycznej babki i ciemnookiego Tatara, Ksenia zbliża się do rozwiązania sekretu swojej rodziny. 
Odnalezienie właściwej drogi pozwoli Kseni na dotarcie do najpilniej strzeżonych tajemnic, a odkrycie kart rodzinnej historii przyniesie jej duszy ukojenie, a sercu przywróci jego właściwy rytm.


Ode mnie:


Wybór tej książki bym prawdziwym spontanem. Fakt, że studiuję filologię polską (o specjalizacji promocja regionu), nie pozwoliło mi przejść obok tej książki obojętnie. Widać tutaj motyw z mitologii słowiańskiej,sielankowy obraz wsi,  a o kwestii Tatarów mało wiem, więc stwierdziłam, że to wspaniała okazja by w przyjemny sposób dowiedzieć się co nieco. Jestem naprawdę ciekawa tej książki. Oby była dobra, bo okładka wygląda jak ściągnięty obraz z Google rodem wzięty z książek Michalak.




~8~

Bestiariusz słowiański - Paweł Zych, Witold Vargas






Od wydawnictwa: 


Studiując rodzime baśnie, podania i legendy, odnosimy nieodparte wrażenie, iż nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści.

(…) Przez setki lat historii naszego kraju powstał olbrzymi, barwny i ludny świat polskich wierzeń ludowych. Pięknie ilustrowany przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa Bestiariusz jest skromną próbą zilustrowania tego bogactwa i ukazania choćby jego części współczesnemu Czytelnikowi. Zapraszamy do podróży śladami opowieści naszych przodków, mitów pełnych słowiańskiej magii tak rzadko obecnej we współczesnej polskiej kulturze.


Ode mnie:

Wzięłam ją do domu z powodów estetycznego wydania, ale też dlatego, że skoro zaczęłam się interesować Słowianami, to jak na prawdziwego zapaleńca przestało - powinnam mieć Bestiariusz! Szata graficzna jest prześliczna, a treść jest przeplatana z mitologicznymi postaciami. Czytania może dużo nie będzie, ale warto taką pozycję mieć u siebie na półce.


~9~
89 wierszy- Zbigniew Herbert



Ode mnie: Twórczość Herberta zaczęła mnie intrygować od klasy maturalnej, kiedy to miałam styczność z  wierszem ,,U wrót doliny''. Mam słabość do klasyki, dlatego zażyczyłam sobie na urodziny coś z wierszy Zbigniewa Herberta. Jak patrzyłam spis treści, utwory są pogrupowane tematycznie co mnie niezmiernie cieszy bo będę mogła się wczuć w klimat. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po tomik wierszy, podumać, wgryźć się, popłakać. 

5 komentarzy: Leave Your Comments

  1. Wiedźmin! O tak! Gratuluję zdanej sesji J pierwszego roku, potem już idzie z górki i ani się obejrzysz, a skończysz piąty rok. Mnie tak zastal, zupełnie jakby właśnie na pierwszym roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnej z wymienionych pozycji nie czytałam , choć kilka z nich zapowiada się naprawdę obiecująco :D
    Pozdrawiam!
    https://bookcaselover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie czytałam żadnej, ale niektóre znajdują się na liście "Do przeczytania". Zazdroszczę takich pięknych zakupów, ja na urodziny nie dostałam, ani nie sprawiłam sobie żadnej książki. Trochę smutne, ale za to czekam na półeczki - w końcu będzie gdzie je trzymać.
    Spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnóstwo wspaniałego zaczytania, wielka radość czytelnicza, jak ja lubię takie stosiki książek i obietnice niezwykłych przygód. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuu ale tu fajnie u Ciebie! :D Zostaję na dłużej, mam nadzieję na więcej takich wpisów :D
    Kurde, a ten Wiedźmin to mnie już tyle czasu prześladuje eh...
    Czas najwyższy zakupić tę serię, ale to białe wydanie kosztuje 350-400 zł X.X
    Pozdrawiam ciepło! :)
    Kasia z Recenzje Kasi :)

    OdpowiedzUsuń