Książka, która robi kisiel z mózgu?

By | 12:53 Leave a Comment
Całe szczęście, że tą książkę dostałam w ramach prezentu świątecznego i nie byłam świadoma jej treści.Okładka prezentuje się  schludnie i to chyba jeden z nielicznych plusów.


Cała książka jest dobrze rozplanowana, by odbiorca zrozumiał sens wywodów autora.  Wywody były na temat naszej podświadomości jak ona działa, jak z nią współpracować i co robić by nasze życie było lepsze za jej sprawą. 

Już na zajęciach z języka polskiego rozumiałam istotę świadomości i podświadomości oraz różnice pomiędzy nimi, więc książka zapowiadała się ciekawie.

Więc co mi się nie spodobało? Jako osoba jednak wierząca i mająca swoje przekonania taka książka robi kolokwialnie mówiąc sieczkę z mózgu. Autor nieustannie narzuca swoje zdanie i przekonania odnosząc się cytatów z Biblii. Ktoś by mu uwierzył, ale hola hola! Biblia jest księgą która skupia w sobie prawdy moralne, etyczne (nawet fragmenty erotyki i fantastyki), więc fragmentami Biblii można naprawdę dobrze manipulować i dobrać tekst na swoją korzyść, nawet by ją oczernić... 

Murphy jako doktor religioznawstwa i filozofii adresuje swoje dzieło do cierpiących na lęki, zdołowanych, samotnych i chorych. Jego perspektywy i to co pisze jest bardzo krzepiące, na pewno pomoże się podnieść dla osoby cierpiącą na depresję. Wiadomo, że taka osoba (znowu kolokwialnie) łyknie cokolwiek się powie, przynajmniej mi się tak wydaje. 

Z wyrazami szacunku dla pana doktora, ale nasza podświadomość nie jest magikiem i od tak biedny nie stanie się bogaty, a smutny nie będzie szczęśliwy tylko za sprawą wpajania sobie odpowiednich fraz, chociaż Muprhy nazywa to modlitwą, co na początku przyjęłam za pozytywne, jednak ta koncepcja z strony na stronę mi się nie podobała. Z tyłu okładki wyraźnie pisze, że autor jest po religioznawstwie, jednak czytając książkę, widzę więcej negowania samego Boga na rzecz ludzkiej podświadomości...

Cała książka ma na celu zmienić podejście człowieka do życia. Ma na celu ukazać drogę do szczęścia, samorealizacji, a nawet do uzdrowienia. Autor wiele razy wspominał jak siłą podświadomości udało się uleczyć śmiertelnie chore osoby i tutaj już można było napotkać moje wątpliwości.

Słowo MODLITWA kojarzy się przede wszystkim z Bogiem, nawet jeżeli ktoś nie wierzy. Niektórym może się również kojarzyć z recytowaniem zdrowasiek i ,,Ojcze Nasz'', jednak mnie oduczono takich schematów i od dzieciństwa jeżeli się modliłam to właśnie była rozmowa z wyobrażonym starcem jako postać Boga.  W tej książce modlitwa ukazana jest jako rozmowa z podświadomością, najlepiej przed snem ponieważ jesteś na pograniczu świadomości a podświadomości i wpajając pozytywne treści po jakimś czasie będziesz czuł się lepiej, świat stanie się piękniejszy, a ty silniejszy psychicznie do spełnienia marzeń i celów.
Na pewno jest jakiś sens w tym, pewna idea, jednak tutaj za bardzo poddaje się ją idealizacji i przetacza się cytaty z Biblii nasuwając myśl, że skoro znajduje się w takiej księdze, to musi być prawda.





Do książki podchodzę sceptycznie, bardzo starannie ją czytam, wszystko analizuje. Jest to jedna z niewielu, która mnie odpycha w trakcie czytania (nie licząc lektur takich jak Bezdomni, Krzyżacy czy Pan Tadeusz, chociaż Tadka uważam mimo wszystko za dzieło polskiego romantyzmu). To nie oznacza, że książka jest zła! Zmusza do myślenia i na pewno spotkasz się z wątpliwością w sens tego wszystkiego w co wierzysz i co ciebie otacza.

Czy bym ją Tobie poleciła? Jeżeli byś był zdołowany, albo desperatem no to może tak, na pewno by cię postawiła na nogi. Jeżeli jesteś przyziemnym realistą ta lektura ci się znudzi, jeżeli jesteś osobą wierzącą zmusi cię do poważnych przemyśleń, które sprawią, że albo znienawidzisz tą książkę, albo ją polubisz.

  • Książka liczy 286 stron
  • Wydawnictwo świat książki 
  • Jest najwybitniejszym dziełem Josepha Murphy'iego 
  • pojawia się wiele cytatów z biblii 
  • posiadam egzemplarz z nowego wydania
  • Autora książki można nazwać filozofem o nowych poglądach

Najlepsze Cytaty:

,,Zaprawdę powiadam wam: kto powie tej górze ,,Podnieś się i rzuć się w morze!'', a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: wszystko o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.'' 
(Mk 11, 23-24)

,,Zmień nawyki myślowe, a odmienisz swój los!''

,,w drodze do szczęścia nie napotkasz żadnych przeszkód, prócz tych, które sam wzniesiesz w myślach i w wyobraźni.''

0 komentarze:

Prześlij komentarz